Wyprawa Konstansa II do Italii w 663 roku. – blog.avehistorica.edu.pl

Lut 27

Wyprawa Konstansa II do Italii w 663 roku.

Share
posiadłości bizancjum w 663 rokuPanowanie Justyniana Wielkiego przywróciło cesarstwu liczne utracone tereny. Tak więc odzyskano Italię z rąk Gotów, Afrykę od Wandalów i część Hiszpanii. Wydawało się to wstępem do całkowitej rewindykacji utraconych terytoriów, jednak zdobycze te okazały się krótkotrwałe.
Po pokonaniu Gotów w 552 r. sądzono, że Italia została na trwałe przywrócona Konstantynopolowi. Jednakże już w roku 568 najazd Longobardów zagroził posiadłościom italskim. Bizancjum uwikłane w konflikty z sąsiadami nie było w stanie przyjść z pomocą swoim italskim posiadłościom. Nowi najeźdźcy osiedlili się głównie w północnej Italii. W środkowej Italii powstało księstwo Spoleto, a na południu księstwo Benewentu. Longobardowie nie podbili całego półwyspu z powodu waśni między sobą i początkowego braku zorganizowania. Tak więc w Italii pozostało wiele enklaw władzy bizantyjskiej. W ręku cesarstwa pozostał Rzym i Rawenna z okolicami, Liguria z Genuą, a na południu Apulia, Kalabria, Neapol i Amalfi. Również inwazji oparły się pewne punkty nad Adriatykiem.
Ciągłe walki Bizantyjczyków z barbarzyńcami nie dawały rozstrzygnięcia. A rozbicie terytorialne posiadłości utrudniało ich obronę. Następca cesarza Konstantyna III, Konstans II (641-668) zdecydował się odbić Italię z rąk Longobardów. W roku 663 wylądował ze znacznymi siłami w Tarencie dokąd przeprawił się z Grecji. Następnie uderzył na księstwo Benewentu, które udało mu się dość szybko zająć. Taki początek kampanii pozytywnie rokował na przyszłość. Większy opór stawiła wojskom bizantyjskim dopiero Lucera, którą trzeba było zdobywać szturmem. Miasto zrabowano i zrównano z ziemią. Następnie walki przeniosły się pod Acerenzę, której nie udało się zdobyć z powodu jej obronnego położenia. Zdecydowano się więc maszerować na stolicę księstwa, Benewent. Cesarz obległ tam księcia wraz z wojskiem longobardzkim. Oblężenie się przeciągało, a tymczasem doniesiono cesarzowi o zbliżającej się odsieczy prowadzonej przez longobardzkiego króla Grimoalda (662-671). Zdecydował się wtedy odstąpić od miasta, a jako zakładniczkę zabierając siostrę księcia. Następnie wojsko bizantyjskie udało się do Neapolu. W czasie marszu część oddziałów została pobita przez namiestnika Kapui, prawdopodobnie w czasie przeprawy przez rzekę.
Po przybyciu do Neapolu cesarz wysłał jednego ze swoich dowódców z większą częścią armii (blisko 20 000 ludzi) by pokonał wojska longobardzkie w polu. Dowódcą tym był Saburrus. Udał się on najpierw do Forino w Kampanii, gdzie założył obóz. Po pewnym czasie na to miejsce przybyli Longobardowie. Oba wojska przystąpiły do bitwy. Walka była zażarta, lecz w pewnym momencie w szeregi Bizantyjczyków wkradła się panika, co doprowadziło do klęski.
Tracąc większą część armii Konstans nie był w stanie kontynuować kampanii przeciwko Longobardom. Wyruszył więc do Rzymu. Przebywał tam dwanaście dni podczas których zabierano co cenniejsze rzeczy z miasta, by powetować sobie koszty kampanii. Następnie udał się do Neapolu, a stamtąd do Regium w Kalabrii, skąd przeprawił się na Sycylię i tam pozostając aż do śmierci.
Tak więc próba rewindykacji Italii nie powiodła się. A zawarty w 680 r. pokój kładł kres tym planom na zawsze. Jedynym człowiekiem, który coś zyskał na tej wyprawie był król longobardzki. Udało mu się podporządkować księstwa Spoleto i Benewentu do tej pory pozostające w niezależności. Kolejnym skutkiem wyprawy było dalsze zniechęcenie ludności italskiej do Bizantyńczyków. Było to spowodowane grabieżami jakich dopuszczała się armia oraz sam cesarz.

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.
Share

Dodaj komentarz