Walka o ustrój RP w latach 1944-1947. Część 1. – blog.avehistorica.edu.pl

Lis 10

Walka o ustrój RP w latach 1944-1947. Część 1.

Share

Aby właściwie pokazać polityczne zmagania między obozem emigracyjnym, a obozem komunistycznym niniejszą pracę rozbiłem na dwie części. W pierwszej uwagę skupiłem na działalności rządu emigracyjnego, część druga opisuje działania komunistów. Oczywiście nie można było uniknąć powtórzeń w faktografii przy omawianiu obydwu części, co wynika z ich ścisłego ciągu przyczynowo-skutkowego, jako że akcja komunistów spotykała się z reakcją londyńczyków i na odwrót.

4 VII 1943 roku w niewyjaśnionych okolicznościach, w katastrofie lotniczej w brytyjskim Gibraltarze, zginął premier i Wódz Naczelny Władysław Sikorski. W sferze domniemywań historycznych znajdują się związki pomiędzy trzema wydarzeniami: odkrycie zbrodni katyńskiej, zerwanie stosunków dyplomatycznych z ZSRR, śmierć premiera. Fakty te miały jednak kluczowe znaczenie dla dalszej działalności rządu emigracyjnego. Brak w polskich władzach równego Sikorskiemu męża stanu, brak stosunków dyplomatycznych z ZSRR, którego armie zbliżały się do granic Polski oraz rosnący antysowietyzm wielu polityków emigracyjnych, spychały polski rząd na pozycję izolacji międzynarodowej, co działało na korzyść planów Stalina wobec Polski.

Jeszcze lipcu 1943 roku wybrano nowy rząd. Premierem został ludowiec Stanisław Mikołajczyk, a Naczelnym Wodzem generał Kazimierz Sosnkowski. Mocarstwa zachodnie znając stanowisko polskich władz w sprawie granic, zdeklarowały się wobec Stalina na konferencji w Teheranie (XI/XII 1943), że nie będą oponować wobec uznania linii Curzona przez Rosjan za wschodnią granicę powojennej Polski. Była to w rzeczywistości zgoda na zagarnięcie Kresów wschodnich. Wobec wkraczania Armii Czerwonej do Polski i prawdopodobnego poparcia przez Stalina polskich komunistów w tworzeniu władzy w wyzwolonej Polsce, rząd emigracyjny dał wolną rękę swemu Delegatowi w kraju i Komendantowi AK w sprawie przeciwdziałania możliwemu zaborowi Kresów.

Najpierw dekretem Delegata Rządu w I 1944 roku stworzono z polityków PKP-Radę Jedności Narodowej (RJN), która miała być namiastką polskiego parlamentu (jej przewodniczącym został socjalista Kazimierz Pużak). W III 1944 roku upowszechniła ona swoją deklarację programową „O co walczy Naród Polski”, wyraźnie wskazując na konieczność zmian politycznych, gospodarczych i społecznych w powojennej Polsce. Deklaracja była groźna dla obozu komunistycznego, gdyż wskazywała, że pluralistyczna reprezentacja narodowa w podziemiu odpowiada właściwe oczekiwaniom społecznym, a jej program jest w pewnej części zbieżny z ich własnym. Prezydent RP podniósł w VII 1944 roku Delegata Rządu do rangi wicepremiera, a ten mając nowe pełnomocnictwa, stworzył Krajową Radę Ministrów.

Z 3 na 4 stycznia 1944 roku wojska radzieckie przekroczyły wschodnią granicę II RP. W związku z tym wydarzeniem rząd wydał oświadczenie, w którym witał Armię Czerwoną na terytorium Polski. W odpowiedzi TASS przypomniała, iż granica z Polską została ustalona w 1939 roku na podstawie dobrowolnej decyzji ludności Zachodniej Ukrainy oraz Zachodniej Białorusi i ostro zaatakowała rząd polski jako „oderwany od swego narodu”. Mimo wszystko 14 stycznia rząd ogłosił kolejne oświadczenie, mające być punktem wyjścia do dalszych kontaktów. Spotkało się ono z ostrą reakcją „Prawdy”, akcentującej m.in., że bez uznania linii Curzona jako granicy jakiekolwiek rozmowy byłyby bezprzedmiotowe. Następnie Mołotow poinformował ambasadora USA w Moskwie, że oprócz uznania linii Curzona rząd sowiecki domaga się, aby w składzie polskiego gabinetu dokonano zmian sprowadzających się właściwie do jego likwidacji. Rada Ministrów odrzuciła możliwość prowadzenia rozmów w warunkach sowieckich. Bezwzględne stanowisko Rosjan i brak poparcia ze strony zachodnich mocarstw spowodowały polaryzację stanowisk polityków polskich.

Gdy w maju przybyła do Moskwy delegacja KRN, Stalin i Mołotow zaczęli przekonywać dyplomatów zachodnich, że to KRN reprezentuje naród polski. Tymczasem Mikołajczyk przygotowywał się do wyjazdu do USA i liczył na uzyskanie tam politycznego poparcia. Wizyta trwała od 5 do 14 czerwca i nie przyniosła większych efektów. W połowie lipca 1944 roku Mikołajczyk publicznie zadeklarował gotowość spotkania ze Stalinem bez żadnych wstępnych warunków w celu przedyskutowania wszystkich problemów. Stalin odpowiedział, już po powstaniu PKWN, dając do zrozumienia, że choć uznaje nowo powstały ośrodek władzy, to gotów jest przyjąć Mikołajczyka, ale byłoby lepiej, gdyby ten skontaktował się z Lublinem. 1 VIII Mołotow oficjalnie wyraził gotowość wymiany przedstawicieli dyplomatycznych z PKWN.

Udając się do Moskwy, Mikołajczyk uważał, że ma asa w rękawie. W końcu lipca kierownictwo Polski Podziemnej zdecydowało się na przeprowadzenie przed wejściem wojsk radzieckich próby opanowania Warszawy. W sprawach politycznych Stalin podkreślił rolę PKWN oraz poparcie jakiego udziela mu rząd radziecki, a jako jedyne rozwiązanie sprawy władzy w Polsce sugerował porozumienie z PKWN w celu zjednoczenia obu ośrodków. Rozmowy premiera toczone 6 i 7 sierpnia z Bierutem, Osóbką i Wasilewską nie przyniosły rezultatu. Mikołajczykowi zaproponowano stanowisko wicepremiera we wspólnym rządzie i 3 drugorzędne resorty dla członków jego gabinetu. Pozostałe 14 stanowisk miało przypaść przedstawicielom PKWN. Ponadto domagano się odrzucenia konstytucji kwietniowej, co zrywałoby legalną ciągłość władz na emigracji. Mikołajczyk odrzucił te żądania. W wyniku działań opozycji w rządzie Mikołajczyk postanowił, podać się do dymisji (24 XI 1944). Nowy rząd socjalisty Tomasza Arciszewskiego, w związku ze sztywnym stanowiskiem w sprawie nie uznawania władz komunistycznych w Polsce i zagarnięcia Kresów przez ZSRR, popadł w kompletną izolację międzynarodową.

27 grudnia Stalin zapowiedział przekształcenie PKWN w Rząd Tymczasowy i uznanie go przez ZSRR. 31 XII 1944 roku KRN powołała Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej z Osóbką-Morawskim jako premierem. Nie spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem międzynarodowym.

W między czasie przystępowano do realizacji zbrojnego powstania, kalkulowanego jeszcze przez Sikorskiego. Plan „Burza” miał być akcją zbrojnego podziemia przeciw Niemcom, którego głównym celem miało być oswobodzenie wschodniej Polski i ujawnienie się tam władz wiernych rządowi londyńskiemu, przed nadejściem frontu radzieckiego. Poza tym wśród polskich polityków nie było jednomyślności co do podjęcia decyzji o powstaniu (Wódz Naczelny generał Sosnkowski uznawał już właściwie sprawę niepodległości Polski za przegraną, premier Mikołajczyk liczył, że będzie to karta przetargowa w rozmowach ze Stalinem o przywróceniu stosunków dyplomatycznych). Mikołajczyk uważał, że ujawnienie się podziemnych struktur państwa będzie kolejnym dowodem dla aliantów, iż Polska chce współpracować z ZSRR, a ponadto sądził, że uznanie przez władze radzieckie AK i cywilnej administracji za czynniki sprawujące władzę na obszarze II RP prowadziłoby do dyplomatycznego uznania także i rządu. Dramatem operacji był fakt, że władze radzieckie traktując polskie Kresy jak własne terytorium, nigdzie nie uznały ujawniających się struktur władzy polskiej. W tej sytuacji plan „Burza” musiał zakończyć się fiaskiem. Stalin równocześnie informował aliantów, że działające na zajmowanych terenach polskie organizacje podległe rządowi w Londynie to „efemerydy pozbawione wpływów”, a jedyną realną siła reprezentują struktury popierające PKWN. W sytuacji zaistniałej latem 1944 roku jedynym atutem, mogącym zaświadczyć o sympatiach społeczeństwa i sile AK, było przeprowadzenie „bitwy o Warszawę”-najważniejszy ośrodek konspiracji. Jedną z przyczyn takiej decyzji było z pewnością powołanie PKWN, będące dla wielu polityków i oficerów AK zapowiedzią przekształcenia Polski w sowiecką republikę. 1 VIII 1944 roku wybuchło powstanie w stolicy. Rząd emigracyjny na próżno zabiegał o pomoc dla powstania. Mikołajczyk nie uzyskał takiej w rozmowach ze Stalinem (VIII) . Dla radzieckiego dyktatora powstanie było bezsensowną próbą obrony resztek niepodległości. 2 X podpisano kapitulację. Klęska powstania warszawskiego rozbiła struktury AK (gen. Bór-Komorowski w niewoli). Nowe dowództwo (gen. Okulicki) nie było w stanie zapanować nad procesem rozkładu wewnętrznego, spowodowaną polaryzacją stanowisk w sprawie wkraczania Rosjan. 19 stycznia Okulicki wydał rozkaz o rozwiązaniu Armii Krajowej.

28 czerwca Bierut powołał TRJN, a 5 lipca Wielka Brytania i USA cofnęły uznanie polskim władzom na obczyźnie. 1 lipca w Krakowie RJN podjęła decyzję o samolikwidacji i o likwidacji Delegatury Rządu oraz wydała ostatnią odezwę, zawierającą także „Testament Polski Podziemnej”. W tym też czasie (5 sierpnia) została rozwiązana DSZ i w ten sposób zakończyły działalność powołane w 1939 roku struktury konspiracyjne, podporządkowane władzom polskim na obczyźnie. Teraz należy powrócić do momentu utworzenia marionetkowego rządu w Polsce wschodniej.

22 lipca 1944 roku radio moskiewskie podało informację o utworzeniu w Chełmie, zajętym przez Armię Czerwoną, Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (PKWN). Twórcą Komitetu miała być działająca w Warszawie Krajowa Rada Narodowa (KRN), określana jako tymczasowy parlament narodu polskiego. W rzeczywistości powołany w Moskwie PKWN był wspólnym tworem Stalina, Centralnego Biura Komunistów Polskich i delegacji KRN. PKWN przedstawiał siebie jako „legalną tymczasową władzę” wykonawczą stawiającą sobie odbudowę państwowości polskiej. Manifest kamuflował komunistyczny charakter nowej władzy i zawierał hasła mające pozyskać jak najszersze kręgi społeczeństwa. Deklarowano w nim „przywrócenie wszystkich swobód demokratycznych, równość wszystkich obywateli […], wolności organizacji politycznych”. Zastrzegano też, że zasady te nie odnoszą się do organizacji faszystowskich, jako antynarodowych. Zgodnie z manifestem KRN i PKWN miały działać na podstawie konstytucji z 1921 roku. Stwierdzano, że będą obowiązywać jej podstawowe założenia a nie całość, co z prawnego punktu widzenia sprowadzało wartość tych deklaracji do zera.

Manifest zapowiadał też natychmiastowe przeprowadzenie reformy rolnej, którą zamierzano realizować bez odszkodowania za utraconą ziemię. Poza tym wyjątkiem deklarowano poszanowanie dla wszelkiej własności prywatnej i nie wspominano o nacjonalizacji przemysłu.

W polityce zagranicznej kładziono nacisk „na trwały sojusz i sąsiedzkie współdziałanie po wojnie” z ZSRR i Czechosłowacją. Manifest stwierdzał, że rząd w Londynie jest władzą nielegalną, bo opiera się na faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 roku oraz hamuje walkę okupantem hitlerowskim.

Skład osobowy PKWN świadczył o dążeniu do zachowania pozorów koalicyjności. Oprócz komunistów tworzyli go współpracujący z nimi członkowie Stronnictwa Ludowego (SL), Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) oraz Stronnictwa Demokratycznego (SD). 10 na 15 członków komitetu stanowili ludzie, którzy cała wojnę spędzili w ZSRR. Na czele stał mało znany działacz socjalistyczny Edward Osóbka (od czasu pobytu w Moskwie używający dodatkowo nazwiska Morawski), zarazem szef resortu spraw zagranicznych. Jednak resorty siłowe obsadzali komuniści. Dopiero 27 lipca część członków PKWN przybyła do Chełma, a 1 sierpnia zainstalowała się w Lublinie. W celu pozyskania jak najszerszej rzeszy zwolenników komuniści chętnie przedstawiali się się jako obrońcy niepodległości Polski oraz szermowali niesprecyzowanymi hasłami demokratycznymi. Wszyscy zwolennicy stanowili „obóz demokracji polski” reszta to byli faszyści lub reakcjoniści. Nowe władze w Polsce były całkowicie uzależnione od woli Stalina.

W pierwszym okresie działalności, chcąc pozyskać ludność, PKWN starał się prowadzić dosyć liberalną politykę społeczną, toteż jak najczęściej nawiązywano do tradycji II RP. 6 września wydano pierwszy dekret o reformie rolnej.

Zgodnie z dotychczas prowadzoną polityką faktów dokonanych, Stalin wyraził zgodę na przekształcenie PKWN w Rząd Tymczasowy RP, mający stać się dla niego istotnym elementem przetargowym podczas przygotowywanego spotkania w Jałcie. W porównaniu z PKWN w składzie nowego rządu pojawiło się kilka nowych nazwisk, choć dotychczasowy klucz stosowany przy obsadzie stanowisk nie uległ zmianie. Premierem i ministrem spraw zagranicznych został Osóbka-Morawski, a pierwszym wicepremierem Gomułka. Poza „resortami siłowymi” komuniści kierowali ważnym resortem przemysłu oraz ministerstwem oświaty. Już 1 lutego przeniesiono siedzibę rządu do Warszawy. Odrzucono pojawiającą się koncepcję ulokowania centralnych władz w Łodzi. Jak argumentował Bierut, rząd ma być „polski”, a nie „łódzki”.

W lutym 1945 roku odbyła się w Jałcie konferencja „wielkiej trojki”, która w sprawach polskich zakończyła się całkowitym zwycięstwem Stalina. Za podstawę nowego rządu przyjęto powołany z jego woli Rząd Tymczasowy RP, który miał zorganizować w kraju wolne wybory, jednak bez kontroli międzynarodowej.

Perspektywa sformowania nowego rządu, z udziałem przedstawicieli emigracji, wzmogła wysiłki kierownictwa radzieckiego oraz Rządu Tymczasowego zmierzające do ugruntowania pozycji komunistów w kraju. Za jeden z głównych celów postawiono sobie osłabienie, jeżeli nie wręcz likwidację, podziemia niepodległościowego, w którym przegrana „bitwa o Warszawę” oraz utworzenie Polski Lubelskiej spowodowały pogłębiające się zamieszanie. Decydujący cios podziemiu niepodległościowemu zadał gen. Iwan Sierow, który zorganizował porwanie 15 przywódców Polski Podziemnej. Ich proces odbył się w Moskwie w czerwcu ’45 roku i był policzkiem nie tylko dla przebywającego tam Mikołajczyka, którego podwładnych właśnie sądzono.

Wśród legalnie działających partii pewne znaczenie miała PPS, skupiająca w połowie ’45 roku ok 150 tysięcy członków (tyle samo PPR, SL-200 tys.,SD-50 tys.). Na kongresie partii na przełomie czerwca i lipca zadeklarowano sojusz z ZSRR, utrzymanie jednolitego frontu z PPR, jednak model socjalizmu proponowany dla Polski znacząco różnił się od koncepcji komunistycznych. Miał to być socjalizm przyjęty przez społeczeństwo dobrowolnie, a nie wprowadzony rewolucyjnie, czyli z pogwałceniem zasad demokracji. Postulowano utrzymanie pluralizmu politycznego. Ustrój gospodarczy miał nie opierać się nie na monopolu państwa, ale na współistnieniu trzech sektorów: państwowego, spółdzielczego i prywatnego (Stanisław Szwalbe, Edward Osóbka-Morawski, Józef Cyrankiewicz).

W czerwcu po kilkumiesięcznych rozmowach, ostatecznie doszło do porozumienia, na mocy którego zgodzono się na powołanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Umowa moskiewska o współpracy Stronnictwa Ludowego z koalicją stronnictw rządowych była właściwie przegraną Stanisława Mikołajczyka. Ludowcy-poza funkcją wicepremiera dla Mikołajczyka – uzyskali 6 stanowisk ministerialnych w rządzie, a ponadto mieli objąć stanowiska w niektórych instytucjach państwowych i dyplomacji. Generalnie uznano, że udział ludowców we władzach, w tym także w KRN, będzie wynosił jedną trzecią, co było odmiennie interpretowane przez obie strony.

28 czerwca 1945 roku prezydent Bierut powołał TRJN, wkrótce uznany przez najważniejsze państwa koalicji antyfaszystowskiej. Ostatecznie ministrami zostało 6 komunistów, 4 osoby związane z Mikołajczykiem, natomiast pozostali reprezentowali partie popierające PPR. Spełnienie wstępnego postulatu zwycięskich mocarstw, jakim było utworzenie TRJN, miało stanowić punkt wyjścia do przeprowadzenia w Polsce demokratycznych wyborów do Sejmu Ustawodawczego, jednak siły popierane przez ZSRR były gotowe do wszystkich działań, łącznie ze sfałszowaniem wyborów, aby tylko utrzymać władzę. W sytuacji, gdy aparat państwa realizował postulaty komunistów, nie mogło być mowy o wolnej grze sił wyborczych, choć starano się stwarzać pozory, obliczone na zmylenie opinii międzynarodowej. Kamuflaż stosowany przez komunistów i ich popleczników mógł być skuteczny, gdyż mocarstwa zachodnie zrezygnowały pod naciskiem ZSRR z wprowadzenia na czas wyborów obserwatorów międzynarodowych.

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.

Share

Dodaj komentarz