Tercios czy brygada? Taktyka wojenna w 1. poł. XVII wieku. – blog.avehistorica.edu.pl

Lis 22

Tercios czy brygada? Taktyka wojenna w 1. poł. XVII wieku.

Share

Podczas półwiecza poprzedzającego wojnę domową w Anglii, zmieniło się wiele w sferze taktyki wojskowej. Dominacja ciężkozbrojnej jazdy skończyła się na rzecz mieszanych jednostek muszkietersko-pikinierskich. Był to czas przejścia od średniowiecznego do nowożytnego stylu walki.

Hiszpańskie Tercio

terciosJako pierwsza taktyki mieszanych jednostek użyła hiszpańska armia w Italii walczącą przeciwko Francuzom. Po druzgocącej porażce z rąk francuskiej ciężkiej jazdy i szwajcarskiej zaciężnej piechoty w bitwie pod Seminarą w roku 1495, hiszpański generał Gonzalo de Cordoba zapoczątkował reformę armii. Od teraz miały w niej występować oddziały piechoty liczące około 1000 żołnierzy, zwane colunelas, w których skład wchodzić mieli pikinierzy, strzelcy i pewna liczba mieczników. Skoncentrowany ogień strzelców wspartych artylerią miał niszczyć i przełamywać wrogą linię. Pikinierzy natomiast mieli chronić strzelców przed atakiem wrogiej jazdy i piechoty. Używając tej taktyki połączonej z obronnymi pozycjami na polu bitwy, przy jednoczesnym zwiększeniu liczby colunelas, Cordoba zwyciężył Francuzów w roku 1503 w bitwie pod Cerignola. Jest ona uważana za pierwszą bitwę w europejskiej historii, w której decydującą rolę odegrał proch strzelniczy.

Hiszpańska taktyka była udoskonalana przez pierwsze półwiecze XVI w., gdy toczyła się wojna włoska. Od lat 30. colunelas zastępowane były przez tercio, większą jednostkę liczącą nawet 3000 ludzi. Jest prawdopodobne, że połączono po prosty trzy colunelas. W swojej podstawowej formie, tercio było masywnym kwadratem złożonym z pikinierów lub prostokątem, na rogach którego znajdowały się mniejsze prostokąty strzelców, ponadto znajdowali się pierwszej linii „bloków” pikinierskich. Takie usytuowanie muszkieterów pozwalało na odparcie ataku wroga, niezależnie z której strony by się nie odbył. W każdej chwili strzelcy mogli schować się do wnętrza czworoboku.

Armia polowa zazwyczaj była podzielona na brygady, z których każda składała się z trzech tercios. Jedno było wysunięte do przodu, a dwa stały nieco z tyłu. Formacja była wspierana przez jazdę stojącą na flankach. Ta z wyglądu niemanewrowalna i powolna formacja posiadała jednak ogromną siłę ognia, w szczególności gdy arkebuzy zastąpiły muszkiety. Cięższe, wolniej strzelające ale o większej donośności i sile penetracji.

Próby przezbrojenia jazdy na broń kapiszonową nie przyniosły spodziewanego efektu z powodu trudności z utrzymaniem płonącego lontu na koniu. Jakkolwiek prowadzenie pistoletów z zamkiem kołowym zainicjowało nową jakość w stylu walki kawaleryjskiej.Odrzucając tradycyjną ciężką kopię, opancerzeni kirasjerzy walczyli używając karabinów, pistoletów i mieczy. W teorii mieli najpierw ostrzelać wroga by go „zmiękczyć”, a następnie dążyć do zwarcia z użyciem broni białej. Jednakże okazało się, że tak walcząca jazda nie była skuteczną bronią przeciwko piechocie nowego stylu. Jej rola przełamująca odeszła chwilowo w zapomnienie. Taktyką jazdy stał się karakol, który była mało skuteczny. Znaczenie jazdy bardzo zmalało do końca XVI w.

System holenderski

brygada niderlandzkaHolenderska wojna o niepodległość rozpoczęła się w 1568 r. (Wojna 80-letnia). W roku 1587 książę Maurycy Orański (1567-1625) został dowódcą holenderskiej armii. Wprowadził w niej szereg reform administracyjnych, które przekształciło ją w siłę mogącą stawić skutecznie czoła Hiszpanom. Książę zapoczątkował zasadę tworzenia stałych jednostek będących cały czas pod bronią. Zaprzestano praktyki corocznego rozwiązywania oddziałów po zakończeniu sezonu kampanii. Uzbrojenie zostało ustandaryzowane oraz wzmożone dyscyplinę. Zainspirowany taktyką starożytnego Rzymu, Maurycy zainicjował również zasadnicze reformy holenderskiej taktyki.

Książę planował osiągnąć elastyczność rzymskich legionów poprzez stworzenie jednostek na wzór kohort. Tę elastyczność chciał wykorzystać przeciwko ociężałym hiszpańskim tercios. Niderlandzkie regimenty zostały zreorganizowane. Składały się z dwóch lub więcej batalionów, o liczebności około 550 ludzi każdy, czyli tyle samo co antyczna kohorta. W skład batalionu wchodziło 250 pikinierów i 300 strzelców. Pikinierzy tworzyli centrum batalionu, a strzelcy flanki. Czasami strzelcy znajdowali się przed frontem batalionu (harcownicy).

W systemie holenderskim czworobok piechoty pikinierskiej składał się z 5-10 szeregów, podczas gdy część strzelecka była głęboka na 8-12 szeregów. Strzelcy stosowali w walce kontrmarsz (pierwszy szereg oddawał salwę, po czym wycofywał się na tyły w celu naładowania broni, a strzelał szereg drugi, trzeci etc., wykonując ten sam manewr). Taktyka ta pozwalała prowadzić ogień ciągły, aż do wyczerpania zapasów amunicji. W razie ataku kawalerii strzelcy mogli się wycofać za osłonę pikinierów bez wprowadzania zamieszania w szeregach batalionu.

Bataliony niderlandzkie do bitwy ustawiano w trzy linie. były one przesunięte w ten sposób, że tworzyły „szachownicę” wzorowaną na rzymskim acies triplex. Tak więc przerwy pomiędzy batalionami pierwszej linii były ochraniane przez bataliony drugiej. W sytuacji gdy druga linia włączała się do walki, linia trzecia stawała się odwodem (decydujące uderzenie lub osłona wycofujących się oddziałów). Jazda z reguły ustawiana była na flankach. Jej podstawową rolą było wspieranie i bronienie piechoty.

Choć wpływowe to reformy Maurycego były w dużej mierze teorią. Wojna z Hiszpanią cechowała się w głównej mierze licznymi działaniami oblężniczymi i manewrami strategicznymi z licznymi potyczkami. Jakkolwiek zreformowana holenderska armia odniosła świetne zwycięstwo nad Hiszpanami i ich tercios w bitwie pod Nieuport w lipcu 1600 r.

System szwedzki

bitwa pod LutzenSystem taktyczny zapoczątkowany przez Maurycego ks. Nassau został później wykorzystany i rozwinięty przez Gustawa II Adolfa (1594-1632) w czasie jego walk podczas Wojny Trzydziestoletniej. Zmiany wprowadzone przez szwedzkiego króla były pochodną jego doświadczeń z tzw. Wojny o Ujście Wisły (1626-1629), a właściwie jego wrażenia jakie na nim wywarła polska kawaleria.

Gustaw II podzielił swoje regimenty piechoty na dwie jednostki w liczbie około 500 ludzi każda, zwane skwadronami. były one odpowiednikami niderlandzkich batalionów. Podstawową jednostką bojową szwedzkiej armii była brygada formowana z czterech skwadronów uszykowanych na kształt diamentu lub trzech skwadronów ustawionych w piramidę. Król starał się również zwiększyć siłę ognia jego piechoty. Miała ona zrekompensować słabość szwedzkiej jazdy. Centralną część skwadronu zajmowali pikinierzy, a na flankach ustawieni byli muszkieterzy, lecz uszykowanie formacji było płytsze niż w regimentach niderlandzkich, bo na sześć szeregów. Jednocześnie jednostka posiadała szerszy front, a tym samym większą siłę ognia. Tak jak holenderscy, szwedzcy muszkieterowie używali podczas walki kontrmarszu. Jednakże Gustaw II dodał to tego taktykę „podwojenia linii”, gdy wróg był blisko. Polegało to na tym, że ostatni szereg oddawał salwę, a następnie przesuwał się do przodu by wypełnić luki w pierwszej linii. Następne dwa robiły to samo. Z szyku sześcioszeregowego tworzył się trzyszeregowy. Pierwszy szereg klęczał, drugi był przygarbiony, a trzeci stał. Na komendę wszystkie trzy szeregi oddawały morderczą salwę („szwedzka salwa). Jeśli wróg ją wytrzymał strzelcy mogli przeładować soją broń pod osłoną pikinierów. Jeśli wróg załamał się piechota szarżowała i walczyła białą bronią.

Siłę ognia piechoty zwiększało również wykorzystanie lekkich działek polowych strzelających trzyfuntowymi pociskami. Były one lekkie i nie sprawiały trudności w przemieszczaniu ich na polu bitwy. Każda brygada posiadała przynajmniej 12 działek.

Król zmienił również rolę jazdy w bitwie. Na wzór piechoty regimenty jazdy zostały podzielone na dwa skwadrony. Każdy posiadał cztery kompanie po 125 ludzi. Teoretycznie pełny regiment liczył 1000 żołnierzy. Zwrócił uwagę na fakt marnowania potencjału jazdy w nieskutecznej walce ogniowej z dobrze wyszkolonymi muszkieterami. By zwiększyć zdolność bojowo-ogniową jazdy przydzielono jej plutony piechoty w sile 50 ludzi. Większa donośność muszkietów dawała szwedzkiej jeździe przewagę w walce strzeleckiej z jazdą przeciwnika walczącą w ten sam sposób.

Karakol został zarzucony na rzecz bardziej agresywnego działania. Jazda była szykowana w trzy szeregi i szkolona do walki w zwarciu. Pierwsza i druga linia miały oddać salwę z pistoletów, po czym dążyć do walki wręcz. Trzecia linia miała trzymać swoje pistolety w rezerwie. Opancerzenie szwedzkich jeźdźców było zbliżone bardziej do arkebuzerów niż ciężkozbrojnych kirasjerów. Miało to zwiększyć ich manewrowość.

Taktyka zaadoptowana i lekko zmieniona przez Gustawa II Adolfa przyniosła sukces w wielkiej bitwie pod Breitenfeld (1631) i Lutzen (1632) oraz zmieniła taktykę jazdy na następne dziesięciolecia. Również wpływ mniejszych jednostek o dużej sile ogniowej spowodował zdezaktualizowanie się już w połowie XVII w. ociężałego hiszpańskiego tercio.

Tekst pochodzi ze strony http://www.bcw-project.org

Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.

Share

Dodaj komentarz