Lis 10

Armia Królestwa Polskiego 1815-1830. Budżet

Share

Wojsko Królestwa Polskiego przeszło na jego budżet w całości dopiero od początku roku 1817. Do tego czasu wydatki na nie, z początku całkowicie, a później częściowo obciążały skarb Rosji. W ciagu siedmiu ostatnich miesięcy 1816 r. Królestwo wydało na swą armię zaledwie 5 562 049 złp. Do roku 1817 Rosja wydała na polskie wojsko 66 mln złp. Pierwszy w całości polski budżet wojskowy (1817) wyniósł 20 700 000 złp, czyli mniej więcej 34% całego budżetu. Już jednak w roku następnym podniósł się on do wyskokości prawie 31 milionów złotych. A więc przeszło połowy budżetu państwa. Ten stan rzeczy, z pewnymi wahaniami, utrzymał się do końca roku 1830. Wojsko Królestwa zużywało więc stale blisko połowę dochodów krajowych i było bardzo poważnym ciężarem dla jego finansów. W 1820 r. proponowano zmniejszenie liczebności armii do 10 000 ludzi.

Nie należy się dziwić, że pierwsze budżety wojskowe wywoływały niezadowolenie polityków, którzy chcieli przeznaczyć pieniadze na odbudowę i rozwój kraju po wojnie, a nie na wojsko. W tych głosach krytycznych było wiele słuszności. Konstanty początkowo nie liczył się z budżetem. Dla niego istotne było jedynie to, by wydatki na wojsko były jak największe. Dlatego pierwsze budżety Komisji Wojny pod jego naciskiem było dużo większe niż wynikało ti z ich potrzeb. Przerzucał on wydatki komisji na budżet cywilny, domagał się pokrywania kosztów, o których nie było w budżecie mowy itd. Dopiero drugi w kolejności minister finansów, ks. Drucki-Lubecki, dzięki swej stanowczości i poparciu Mikołaja I zdołał położyć kres temu postępowaniu. Odtąd książę pokrywał wydatki nieobjęte przez budżet poprzez redukcję armii o tysiąc żołnierzy, przez co zyskiwał milion złotych.

Duże wydatkiy wojskowe może również tłumaczyć spuścizna Księstwa Warszawskiego – liczny korpus oficerski. Skarb Królestwa musiał opłacać oficerów na tzw. reformie. Byli to wojskowi bez przydziału służbowego w wojsku, a których nie chciano wyrzucać na bruk. wydatek na ten cel wynosił do roku 1818, łącznie z emeryturami dymisjonowanych oficerów, 936 tys. złp rocznie. Z tych samych przyczyn wypadło zatrzymać w sztabach i pułkach bardzo wielu oficerów nadliczbowych, na których do roku 1818 wydawano 773 tys złp rocznie. Podobnie pensje wdów po poległych w wojnach napoleońskich oficerach polskich obciążyły skarb państwa wydatkiem rocznym w kwocie prawie 24 tys. złp. Ponieważ pensje oficerskie za czasów Księstwa były wyższe niż w Królestwie wypłacano pensje dodatkowe wynoszące do roku 1818 – 620 tys. złp rocznie. Te wszystkie wydatki obciążyły budżet Komisji Wojny kwotą 2 351 257 złp rocznie, nie licząc wydatków na utrzymanie inwalidów i innych.

Budżety wojskowe Królestwa zyskiwały w porównaniu z budżetami Księstwa Warszawskeigo. Nowa administracja wojska, wzorowana na rosyjskiej, miała swoje liczne wady, jednakże była oszczędniejsza i rządniejsza od swej poprzedniczki z czasów Księstwa. Aby dokonać oszczędności należało uprościć machinę administracji wojskowej. Utrzymanie Komisji Wojny kosztowało co prawda tyle, ile dawnego Ministerstwa Wojny stworzonego dla znacznie większej armii. Natomiast zniesienie organów kontrolujących gospodarkę pułkową, a więc inspektoratów popisów i komisariatów wojskowych oraz przeniesienie ich czynności na komendantów brygad i dywizji zaoszczędziło skarbowi 500 tys. złp rocznie. Zniesiono również, w związku ze zmianą systemu aprowizacji armii, magazyny wojskowe i całą ich administrację. Komisja zmniejszyła następnie wydatki na żołd i utrzymanie żołnierza, które za Księstwa wynosiły 21 gr/dzień, a za Królestwa tylko 15-16,5 gr/dzień. Oszczędzono w ten sposób 2 mln złp rocznie żywiąć żołnierza nie gorzej niż poprzednio. Okrojono także pensje oficerskie (do pensji prucznika włącznie), zwłaszcza starszyzny. Generał dywizji, który za Księstwa pobierał samej pensji tylko 27 tys. złp, za Królestwa otrzymywał już 20 tys. Generał brygady zamiast 18 tys. miał 15. Przez zamianę lazaretów stałych na pułkowe zaoszczędzono 574 tys złp rocznie. W dodatku za Księstwa budżety wojskowe nie obejmowały wszystkich wydatków na wojsko. Wówczas to kraj musiał dostarczać armii furażu, a częściowo i żywności w naturze. W dobie Królestwa za obie te pozycje płaciło w całości wojsko wydając na furaż 5 mln, a na żywność 2 700 000 złp rocznie. Podobnie miała się sprawa z podowodami, słomą, drewnem, które dawniej rekwirowano, a za które teraz płacono.

Dzięki pewnemu wyśrubowaniu pierwszych swoich budżetów i własnej zapobiegliwości Komisja Wojny dawała sobie nienajgorzej radę aż po rok 1826. Obciążał ją stopniowo szereg nowych wydatków: utworzenie pociągów wojska, rakietników, szkoły aplikacyjnej, kompanii poprawczych, przejęcie od Komisji Wyznań i Oświaty korpusu kadetów w Kaliszu, od Komisji Spraw Wewnętrznych, żandarmerii.. Już w roku 1820 skarżyła się na to, że nowe pozycje pochłaniają więcej niż milion złotych rocznie, a pokrywać je coraz trudniej ponieważ rośnie jednocześnie liczba wojska. Mimo to udawało jej się robić poważne oszczędności, które przeznaczano na fortyfikacje i budowle wojskowe nie mające swego miejsca w budżecie. W latach 1818-19 wydano na ten cel prawie 2 mln złp, zaś w latach 1820-23 aż 7 mln.
Budżety wojskowe Królestwa zaczęły się zwiększać od roku 1826, gdy zapanowały nieurodzaje i ceny furażu oraz żywności poszły bardzo w górę. Nie wywarło to wówczas jednak prawie żadnego wrażenia. W kraju wzrósł dobrobyt, a polityka ks. Druckiego-Lubeckiego doprowadziła do takiego uzdrowienia finansów publicznych, że zwiększenie budżetu wojska o milion złotych nie stanowił większego problemu dla skarbu państwa.

Opracowano na podstawie: Wacław Tokarz, Armia Królestwa Polskiego (1815-1830).

Share

Dodaj komentarz